„Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca swoich
wiernych
i zapal w nich ogień swojej miłości
„Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca swoich
wiernych
i zapal w nich ogień swojej miłości
wiernych
i zapal w nich ogień swojej miłości
Wszystko o Duchu Świętym
Symbolem najczęściej spotykanym jest gołębica. Taki bowiem symbol wybrał sobie sam Duch Święty, kiedy pojawił się nad Chrystusem w rzece Jordan.
Dary Ducha Świętego
Przez pojęcie: „Dary Ducha Świętego” rozumiemy nadprzyrodzone uzdolnienia, nadające władzom naszej duszy taką sprawność, iż stają się szybko posłuszne natchnieniom łaski. Dzięki Darom dusza łatwo postępuje w doskonałości chrześcijańskiej. Mistycy wyróżniają się Darami Ducha Świętego, natężeniem ich działania. Jeśli cnoty można porównać do pracy wioseł, to Dary do żagli. Dusza bez większego wysiłku nastawiona jedynie na działanie Ducha Świętego płynie szybko i bezpiecznie do niebieskiej przystani. Dusza zaś zdana na własne wysiłki płynie o wiele wolniej, więcej napotyka niebezpieczeństw, szybciej słabnie.
Liczba Darów: Wymienia się ich siedem. Taką bowiem ich liczbę wymienia prorok Izajasz: „A wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści odrośl z jego korzenia. I spocznie na niej Duch Jahwe - duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Jahwe” (Iz 11,2-3). Pełnia darów Ducha Świętego jest tu wyrażana przez trzy pary. Liczba siedem przyjęta w teologii powstała stąd, że ostatni wyraz hebrajski „bojaźń” został oddany w „Septuagincie” i „Wulgacie” dwoma różnymi słowami: „bojaźń” i „pobożność”.
Poszczególne Dary są omówione nadto w różnych miejscach Pisma świętego: i tak o mądrości Bożej napisana jest cała księga (Księga Mądrości), o rozumie - Psalm 32/31,8-9, o radzie pisze Izajasz (Iz 9,6), o umiejętności - św. Paweł (Ef 3,19); tenże Apostoł pisze również o męstwie (7 Kor 1,24) i pobożności (1 Tm 4,8); wreszcie o bojaźni Bożej Psalm 111/110,10.
Wyjaśnienie poszczególnych Darów
Dar mądrości jest jakby wzmocnieniem światła, jakie otrzymujemy przez rozum i drogą wiary. Ocenia on wszystko w świetle Bożym. Przykładem takiego spojrzenia może być dla nas Psalmista: „Jakże miłuję Prawo Twoje. (...) Jak słodka jest dla podniebienia Twoja mowa - ponad miód dla ust moich. (...) Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce. (...) Twoje ustawy stały się dla mnie pieśniami na miejscu mego pielgrzymowania. (...) Przeto miłuję Twoje przykazania więcej niż złoto, złoto najczystsze” (Ps 118). Wyróżniali się tym darem ojcowie Kościoła św. Augustyn i św. Grzegorz Wielki.
Dar rozumu pozwala nam lepiej rozumieć prawdy Boże i innym je jaśniej wykładać. Jest to więc dar wybitnie nauczycielski. Ten dar zapewne miał na myśli św. Łukasz, kiedy mówił o Chrystusie, że „oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma”(Łk 24,45). Podziwiamy ten dar u św. Tomasza z Akwinu.
Dar rady udoskonala cnotę roztropności. Wskazuje praktycznie, jak w poszczególnych wypadkach postąpić, aby to było zgodne z wolą Bożą. Kiedy jednak roztropność łatwo gotowa przechylić się ku korzyści doczesnej człowieka. Dar rady skłania się wybrać to, co lepsze dla życia wiecznego. Dar ten jest potrzebny spowiednikom, kierownikom duchowym i w podejmowaniu ważnych decyzji. Pan Jezus jako człowiek wykazał ten Dar w stopniu wybitnym, kiedy był przyłapywany na słowie i umiał zawstydzić tych, co na Niego zakładali sidła, tak że we własne sieci - sami się wplątywali (por. Mt 22,19; Łk 23,9; J8,3). Ten Dar zapewne miał na myśli Chrystus, kiedy napominał uczniów: „Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam podane, co macie mówić. Gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was" (Mt 10,19-20).
Dar umiejętności pozwala nam wykorzystywać umiejętnie wszystkie dary przyrodzone i nadprzyrodzone dla własnego uświęcenia i zbawienia. Przypowieść Chrystusa o talentach byłaby ilustracją potrzeby tegoż Daru (Mt 25,14-30).Napomnienie Apostoła Narodów w tym względzie powinno być dewizą życia:„Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie” (1 Kor 10,31). „W czynieniu dobrze nie ustawajmy, bo gdy pora nadejdzie, będziemy zbierać plony. A zatem dopóki mamy czas, czyńmy dobrze” (Ga 6,9-10).Darem tym wyróżniał się nasz św. Stanisław Kostka, o którym mówi się, że „żyjąc krótko przeżył czasów wiele”.
Dar męstwa udoskonala i wzmacnia cnotę męstwa. Uzdalnia nie tylko do znoszenia wszelkich przeciwności - tak fizycznych, jak i psychicznych - ale udziela mocy do podejmowania zadań trudnych, a nawet beznadziejnych, gdy tego wymaga chwała Boża i dobro dusz nieśmiertelnych. Hasłem może być dla tych, którzy ten Dar posiadają: „Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia” (Flp 4,13).
Jest to więc Dar, który rodzi bohaterów doskonałości chrześcijańskiej. Darem tym wyróżniali się męczennicy, wielcy pionierzy idei Bożych. Św. Cyryl Jerozolimski, który należał do nich, pisze: „Używa się przeróżnych i wymyślnych katuszy: ognia, mieczów, dzikich zwierząt. (...) Ale Duch Święty mówi: - Wytrwaj w imię Pana. (...) Wszystko to małe i rychło przeminie. (...) Tam wszystko wielkie i wieczne”. O Apostołach pisze św. Łukasz, iż „cieszyli się, że stali się godni cierpień dla imienia Jezusa” (Dz 5,41).
Dar pobożności polega na synowskim oddaniu się Bogu. Jak dziecię kocha ojca i stale o nim myśli, tak i ten Dar daje słodycz z kontaktu z Bogiem i z kontemplacji. Z niego to rodzi się dbałość o chwałę Bożą, troska o miejsca święte, cześć dla osób poświęconych Panu Bogu, zamiłowanie do obrzędów liturgicznych, radość z tajemnic roku kościelnego. Jak Dar mądrości można nazwać „smakowaniem” Boga, Dar męstwa „ogniem”, tak Dar pobożności „wonią” nadprzyrodzonego światła. Dar ten miał pewien wieśniak, o którym wspomina św. Jan Vianney, który potrafił godzinami wpatrywać się w tabernakulum, a zapytany co czyni, odpowiedział: „Ja patrzę na Niego a On na mnie”. Psalm 91(90) to chyba najpiękniejszy hymn synowskiego oddania, jaki wyśpiewała kiedykolwiek dusza ludzka.
Dar bojaźni Bożej jest to lęk, który rodzi nie obawa sądu i kar, ale majestat i wielkość Boga. Jest to lęk czci syna, nie zaś niewolnika. Taki Dar miał Józef Egipski, kiedy kuszony przez swoją panią do grzechu zawołał: „Jakże mógłbym uczynić tak wielką niegodziwość i zgrzeszyć przeciwko Bogu?” (Rdz 39,9).
Sprawiedliwa Zuzanna, szantażowana przez bezwstydnych starców, woła: „Wolę jednak niewinna wpaść w wasze ręce, niż zgrzeszyć wobec Pana” (Dn 13,23).
Owoce i błogosławieństwa Ducha Świętego
Kiedy dusza wierna jest Duchowi Świętemu i Jego natchnieniom, wtedy Duch Święty rodzi w duszy wielką radość i słodycz. Dusza odczuwa ją zwłaszcza wtedy, kiedy przeżyła okres ciężkich prób, kiedy była wystawiona na wielkie pokusy lub prześladowania, przejść musiała ciężkie walki. W nagrodę daje Duch Święty wielki pokój, uciszenie słodkie, odczucie, że Bóg jest blisko i że nas bardzo kocha. Św. Paweł wylicza aż dziewięć owoców Ducha Świętego: „miłość, wesele, pokój, cierpliwość, cichość, dobroć, wierność, dobrotliwość i umiarkowanie” (Ga 5,22-23).
Owoce różnią się od cnót, jak czyn różni się od władzy czynienia aktu, chociaż w tym wypadku nazwa jest wspólna.
Praktyka cnót wymaga zaparcia się, ofiary. W tym wypadku natomiast ich pełnienie idzie łatwo i człowiek odczuwa radość, co znowu go pobudza do dalszych aktów. Cnoty wypełniane często, stają się łatwe, wchodzą jakby w naturę i przyzwyczajenie, i dają radość. Wtedy nazywamy je owocami Ducha Świętego.
Błogosławieństwa wymienia Chrystus Pan w „Kazaniu na Górze”. Wymienia ich osiem. Kto w nich zasmakuje, kto je uczyni programem codziennego swojego życia, ten może powiedzieć, że posiada błogosławieństwa Ducha Świętego. Jak wynika z ich treści, wymagają one wyższej doskonałości niż przeciętna. Ale też odrywając nas od przywiązań ziemskich, dają duszy wielką swobodę ruchu, lotu do nieba. Oto one:
Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy
królestwo niebieskie (Mt 5,3-10).
Charyzmaty Ducha Świętego
Pojęcie. Są to szczególne dary Ducha Świętego dane nie tyle dla osobistego użytku, ile dla pożytku bliźnich czy też jako znaki posłannictwa, konieczne dla wypełnienia zleconej od Boga misji. Wspomina o nich pierwszy św. Paweł Apostoł i daje im grecką nazwę „charismata”. W liście do Koryntian wymienia ich dziewięć: dar mądrości słowa, dar umiejętności poznawania, dar wiary, dar uzdrawiania, dar czynienia cudów, dar proroctwa, dar rozeznania duchów, dar języków i dar tłumaczenia języków. Niektóre z nich wymienia się wśród Darów Ducha Świętego. Inne mają wyraźny charakter nadprzyrodzonej interwencji Bożej w pewnych wypadkach. Ascetyka katolicka zwykła do charyzmatów zaliczać również takie zjawiska psycho-fizjologiczne, jak: wznoszenie się ekstatyczne do góry (levatio), promieniowanie świetlne, promieniowanie wonne, długie wstrzymywanie się od pokarmów i stygmatyzacja. Współczesna nauka potrafi już częściowo wyjaśnić niektóre zjawiska przyczynami naturalnymi. Niemniej w większości wypadków mają one podłoże nadprzyrodzone - wynik specjalnych napięć duchowych, kontemplacji i mistyki. Przypisujemy je Duchowi Świętemu, bowiem, jak pisze św. Paweł Apostoł: „Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch. (...) Wszystkim zaś objawia się Duch dla (wspólnego) dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozeznanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu, jak chce” (1 Kor 12,4-11).
Współczesny ruch charyzmatyczny. Sobór Watykański II mówi wiele o charyzmatach, chociaż nie definiuje ich ani też nie szereguje. Definicja dzisiaj najczęściej spotykana: „Szczególny, niezasłużony dar Ducha Świętego, udzielany dla budowy Kościoła Chrystusowego”. Hans Küng, kontrowersyjny teolog naszych czasów, podaje trafne określenie roli i funkcji charyzmatu: „Charyzmat jest wezwaniem Bożym, skierowanym do jednostki ludzkiej, uzdalniającym ją do określonej służby w gminie kościelnej”.
Charyzmaty mogą być stałe (statyczne) lub płynne (dynamiczne). Charyzmaty akcentują się znakiem zbawczej obecności Ducha Świętego w Kościele i w świecie.
R. Otto charakteryzuje charyzmat jako ruch: „Jest to duchowy talent wzmożonego oddziaływania religijnego na innych”. Ks. Lucjan Balter SAC: „Duch Święty, który mieszka w sercach wiernych i nieustannie ożywia Kościół, jednoczy i uświęca go - sam zawsze ukryty i niewidzialny jako stwórczy Duch - w znamiennych charyzmatach pokazuje jakoby swoje własne, dostrzegalne oblicze”.
Symbole Ducha Świętego
Symbolem najczęściej spotykanym jest gołębica. Taki bowiem symbol wybrał sobie sam Duch Święty, kiedy pojawił się nad Chrystusem w rzece Jordan. W Ewangelii św. Jana czytamy: „Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym»” (J 1,31-34).
Zwykło się również przedstawiać Ducha Świętego w postaci ognistych języków. Taką bowiem postać przybrał sobie Duch Święty, kiedy zjawił się nad Apostołami w dzień Zesłania. Oto świadectwo św. Łukasza: „Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy na jednym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” (Dz 2,1-3). Tak więc mamy podany nie tylko fakt ukazania się Ducha Świętego w postaci ognistych języków, ale równocześnie wytłumaczenie symboliki: języki ogniste oznaczały dar mówienia obcymi językami. Było to konieczne, gdyż właśnie Żydzi obchodzili wówczas pamiątkę nadania Dziesięciorga Przykazań na Górze Synaj w czterdziestym dniu po wyjściu z Egiptu. Na to święto, obchodzone tak uroczyście jak święto Paschy, schodzili się Izraelici z całego świata. Wielu z nich zapomniało języka hebrajskiego i aramejskiego, i mówiło językiem narodu, w którym przebywali. Stąd ich zdumienie, gdy słyszeli „ich głoszących w naszych językach wielkie dzieło Boże” (Dz 2,11).
